Przedstawione poniżej informacje dotyczą doświadczeń 8 POE z praktycznego stosowania Konwencji w okresie 1 stycznia 2014 r. – 31 marca 2015 r. i pochodzą z opracowania „Doświadczenia organizacji pozarządowych z wdrażania Konwencji z Aarhus”. Uzupełniają je wyniki ankiety internetowej omówione w raporcie „Doświadczenia ze stosowania Konwencji z Aarhus Podsumowanie ankiety internetowej”.

Wsparcie (art. 3 Konwencji)
Od 63 do 97% przychodów pozarządowych organizacji ekologicznych to środki na finansowanie prowadzonych przez nie projektów, a więc przypisane do określonych działań. Powoduje to duże ograniczenie w sprawowaniu przez POE funkcji reprezentantów społeczeństwa wobec władzy publicznej w sprawach dotyczących środowiska. Sytuację pogarsza brak trwałego systemowego finansowego wsparcia POE ze strony Państwa , a także niewielki limit środków na zarządzanie i administrację w projektach.

Dostęp do informacji o środowisku (art. 4)
W 14% przypadków, gdy POE występowały o udostępnienie informacji o środowisko, mogło dojść do naruszenia art. 4 Konwencji – informacji nie udzielono wcale albo czas oczekiwania na odpowiedź organu był nieuzasadnienie długi. W badaniu internetowym odsetek nieprawidłowości był jeszcze większy (40%).
Dla większości POE opłaty nie stanowią bariery w dostępie do informacji o środowisku, choć dla stowarzyszeń zwykłych mogą stanowić utrudnienie. W zdecydowanej większości spraw urzędy nie naliczały opłat za udostępnienie informacji. Przypadki, gdy udostępnianie informacji uzależniano od  wcześniejszego wniesienia opłaty, albo gdy naliczano opłaty nienależne (informacje nie wymagały wyszukiwania i przetworzenia, a przesyłano je pocztą elektroniczną), są incydentalne.

Udział społeczeństwa w postępowaniach dotyczących przedsięwzięć (art. 6)
POE i ankietowani internauci wskazywali na znikomy wpływ zgłaszanych uwag na ostateczny kształt rozstrzygnięcia organów. Dotyczy to zarówno uwag zgłaszanych przez obywateli w ramach postępowania z udziałem społeczeństwa, jak i przez POE uczestniczące w postępowaniach na prawach strony.
Zarówno POE, jak i ankietowani obywatele zgłaszali szereg nieprawidłowości w postępowaniu władz stosunku do wymagań Konwencji:

zbyt mało czasu na składanie uwag:
W przypadku dużych inwestycji, którym towarzyszą setki stron dokumentacji środowiskowej trudno uznać 21 dni na zgłaszanie uwag za „rozsądne ramy czasowe”.
Ustawowy 21-dniowy okres często ulega skróceniu poprzez brak efektywnego powiadomienia społeczeństwa (brak obwieszczeń w BIP organu, zamieszczanie obwieszczeń po rozpoczęciu konsultacji lub nawet po wydaniu decyzji). Nieliczne są przykłady dobrych praktyk, gdy organy powiadamiają o wszczęciu postępowania i zachęcają do składania uwag POE zainteresowane daną tematyką.

nieuprawnione żądanie dokumentów:
Wciąż zdarza się, że od POE zgłaszających się do postępowań w trybie art. 44 UOOŚ organy żądają poświadczonych wyciągów z KRS (choć Ministerstwo Sprawiedliwości prowadzi rejestr w formie elektronicznej). Z kolei przed dopuszczeniem do postępowań w trybie art. 31 KPA, często żądają nie tylko dokumentów formalnych, ale m.in. wykazania, że organizacja dysponuje wiedzą i doświadczeniem oraz zapleczem osobowym, które będą w postępowaniu stanowić istotną wartość dodaną.

wykluczanie POE z postępowań
Odnotowano wysoki odsetek (34%) odmów udzielanych POE próbujących skorzystać z możliwości udziału w postępowaniach, jakie daje art. 31 KPA oraz bardzo niską skuteczność odwołań (16%).
Wśród powodów odmowy znalazło się m.in. takie, że statut danego POE nie wymienia udziału w postępowaniach administracyjnych jako formy działania organizacji. Odmowy uzasadniano również faktem, że postępowanie nie dotyczy spraw środowiskowych, choć de facto dotyczyło działalności mającej istotny wpływ na środowisko.

brak rzeczywistych rozwiązań alternatywnych przedsięwzięcia
Niemal we wszystkich postępowaniach wnioskujący o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, przy wsparciu organu, dążył do realizacji konkretnego wariantu, a ewentualne przedstawione alternatywy były tylko „tłem” dla spełnienia obowiązku ustawowego. Pojedyncze pozytywne przykłady dotyczyły poszukiwania przez inwestora we współpracy z POE najlepszego rozwiązania przed złożeniem wniosku o decyzję środowiskową i aktywnej postawy organu (RDOŚ) w wypracowaniu wariantu najkorzystniejszego dla środowiska.
W opinii POE nieprawidłowości w postępowaniu z udziałem społeczeństwa dotyczą przede wszystkim inwestycji mogących budzić zastrzeżenia lub kontrowersje (np. farmy wiatrowe, infrastruktura narciarska), a popieranych przez miejscowe władze.

Udział społeczeństwa w odniesieniu do planów, programów i wytycznych polityki (art. 7)
Źródłem informacji o konsultacjach  były najczęściej (80%) dla organizacji i obywateli ogłoszenia i obwieszczenia na stronach www i BIP organów oraz „poczta pantoflowa”. W opinii POE w 40% przypadków organy nie zapewniały odpowiednich ram czasowych na zgłoszenie uwag. Najbardziej niepokojące są dane mówiące o efektywności prowadzonych konsultacji. W 40% przypadków organy nawet nie sporządziły zestawienia zgłoszonych uwag. Konsultacje lokalnych dokumentów planowania przestrzennego, przygotowywanych w związku z konkretnymi zamierzeniami inwestycyjnymi były zgodnie uznawane przez badanych za fikcję. Również konsultacje dokumentów regionalnych i krajowych miały najczęściej charakter pozorowany –uwzględniane są co najwyżej uwagi „mniejszego kalibru”, bez znaczenia dla istoty dokumentu, którego ostateczna wersja niewiele różni się od tej poddanej konsultacji.

Udział społeczeństwa w przygotowywaniu przepisów wykonawczych lub powszechnie obowiązujących aktów normatywnych (art. 8)
Na podstawie szczegółowych wywiadów z organizacjami pozarządowymi oraz wyników ankiety internetowej można wysnuć wniosek, że POE i obywatele relatywnie rzadko korzystają z tego przywileju, jaki dają im Konwencja i polskie prawodawstwo. Przyczyn  takiego stanu rzeczy należy upatrywać w niewielkim (w zasadzie – żadnym) wpływie uwag składanych w trakcie konsultacji na ostateczny kształt konsultowanego aktu prawnego.
Informacje o konsultowanych projektach aktów prawnych POE czerpią ze stron strony www organów oraz z serwisu „Rządowy Proces Legislacyjny”. Utworzenie tego serwisu na stronie RCL stanowi w opinii POE właściwy krok w kierunku uporządkowania informacji w procesie legislacyjnym. Niestety, rozwiązanie to jest traktowane raczej jak formalność, którą trzeba wypełnić, a niektóre konsultacje nazywane są „rytualnymi” z uwagi na terminy nie dające nawet szansy na zapoznanie się z dokumentami. POE zauważyły, że wbrew wymaganiom Konwencji, projekty aktów prawnych nie są konsultowane na etapach, „gdy wszystkie warianty są jeszcze możliwe”. Wręcz przeciwnie, organy przedstawiają swoją koncepcję, dopuszczając jedynie niewielkie poprawki bez możliwości dyskusji kwestii zasadniczych, w tym założeń strategicznych, nawet w konsultacjach projektów założeń ustaw.
POE zwróciły też uwagę na skuteczne omijanie obowiązku konsultacji poprzez zgłaszanie projektów niektórych ustaw w trybie innym niż rządowy (np. poselskie, senackie projekty ustaw).

Dostęp do wymiaru sprawiedliwości (art. 9)
POE dość powszechnie korzystały z uprawnień dostępu do wymiaru sprawiedliwości, a skargi dotyczyły przede wszystkim ostatecznych decyzji organów II instancji (95% spraw).
W badaniu barier dostępu do wymiaru sprawiedliwości 2/3 POE oceniło wysokości wpisów sądowych jako bardzo duże lub duże. Wszyscy uczestnicy badania byli zgodni, że koszty postępowań sądowych dotyczących spraw związanych z prawem budowlanym czy zagospodarowaniem przestrzennym są za wysokie.   Poważną barierę w dostępie do sądu stanowią też koszty usług adwokackich. Wszystkie POE wskazywały na tzw. przymus radcowsko – adwokacki  przy sporządzaniu skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego, jako absolutną barierę w dostępie do wymiaru sprawiedliwości. Z kolei, dla stowarzyszeń zwykłych istotną przeszkodą w dostępie do sądów jest coraz częstsza praktyka żądania przez sądy administracyjne podpisywania skarg i innych dokumentów przez wszystkich członków stowarzyszenia.